Nazwałem moją siostrę „nikim” po tym, jak mnie wychowała; Później świadomym, jak bardzo się myliłem.

727823783 122316468686196582 228

Zwalczaniebólu

Później, kiedy leki w ostatecznym wydaniu zostaną zasnięte, wyszedłem do poczekalni i się załamałem. To nie był tylko strach przed jej atakiem, to było coś, co zostało poddane działaniu. Zdarzył sobie sprawę, że duma z powodu uszkodzenia mnie zaślepiła. Szedłem przez życie z zależnością od siebie, nigdy niestosowany na tych samych podstawach, na których opierałem się: na kobietę, która wspierała mnie przez cały ten  czas.

Kiedy najpierw pojawią się oczy, otoczona aparaturą i kroplami, ponownie skierowana w moją stronę dziesięć razy wcześniej, dostępna, ale pełna ciepła uśmiech. I w tym momencie coś, co nie zostało odebrane przez nauczyciela, mentora czy lidera: prawdziwa wielkość, której nie dotyczą uwagi ani poklasku. Nie potrzeba nagłówków w gazetach ani braw. Kryje się w cichych, przekaźnik gestach troski, dzięki któremu dziesięć światów idzie do przodu, podczas gdy inni gonią za ulotną sławą.

Jej miłość nie daje tylko szans na sukces, ale daje mi kluczową rolę dobroci i odwagi w sposób, każdego jupitery nigdy przez nieuchwyty. Musiałem uwierzyć, że sukces jest celem, ale w tym szpitalnym pokoju, który odbieram, gdy się diametralnie. Prawdziwy sukces w cichym wspieraniu innych, do chronienia ich bez oczekiwań czegokolwiek w zamian, oprócz ich szczęścia. Ona zrobiła to dla mnie przez twoje życie i ponownie zaczęła pojmować głębię jej wielkoduszności.

To nie jest tylko hołd dla moich członków; to także ostrzeżenie dla nas wszystkich, abyśmy mogli być ludźmi wokół nas, szczególnie tym, którzy są szczególnie silni, radzący sobie ze wszystkimi lub „zwyczajni”. Często działamy, że ci, którzy nas wspierają, są niezniszczalni, zawsze tam będą, w cieniu. Ale tak nie jest. Częściej niż nam się wydaje, ludzie, o których myślimy, że mają się dobrze – lub którzy prowadzą „proste” życie – dźwigają ciężary, które nas przygniotłyby w jednej drugiej.

Aby otrzymać powiadomienie o tym, jak niebezpieczna może być duma i często ograniczona jest nasza percepcja. Moja duma zaćmiła mój osąd do tego stopnia, że ​​nie pozwala mi na to osoba, która umożliwiła mi skutecznie. Pomyliłem jasność z wartościami, a hałas ze znaczeniem. Ocenianie wartości człowieka wyłącznie na podstawie jego skutków, bez użycia kryjących się za nimi wyrzeczeń, jest niebezpieczne.

Recent Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *