Cicho. Nie chodzi o etykietowanie siebie. Chodzi o bycie świadkiem samego siebie. Wybierając zrelaksowanego ducha, możesz uszanować swoją potrzebę spokoju. Wybierając elegancką obecność, możesz dostrzec swoją rosnącą pewność siebie. Wybierając spokój i ciszę, możesz świętować swój ciężko wywalczony spokój. Ostatnie zaproszenie. Jakkolwiek zareagowałeś, zatrzymaj się. Odetchnij głęboko w ten wybór, bez oceniania go. Następnie łagodnie zapytaj siebie: „Co to ujawnia na temat tego, co cenię dzisiaj?”. Nie ma żadnego testu do zdania. Nie ma osobowości do poprawienia. Tylko cichy dar widzenia siebie nieco wyraźniej. A jeśli chcesz zgłębić temat: podziel się swoim wyborem z kimś, komu ufasz. Zapytaj go: „Co we mnie widzisz, co z tym koresponduje?”. Może być zaskoczony wglądem, jaki mu ofiaruje. Bo najpiękniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek odkryjesz, nie jest to, którą kobietę wybrałeś… To mądrość, którą nosisz w sobie, czekająca na dostrzeżenie, uhonorowanie i delikatne uwolnienie.
Recent Articles
I said “I do” to a homeless stranger to challenge my family: thirty days later, an incredible scene was waiting for me at home
Codziennie o szóstej rano jadę autobusem do synowej pilnować rocznego wnuka. W zeszłym tygodniu zachorowałam i nie mogłam przyjść. Syn napisał: “Musieliśmy wziąć dzień wolny. Wiesz, ile nas to kosztowało?”
Frequent Nighttime Bathroom Trips: Could This Be a Sign of Heart Issues? What Research Reveals